środa, 19 stycznia 2011
Impuls czy rozważna decyzja? Czym kierujemy się na zakupach? Choć większość z nas uważa, że rozsądnie traktujemy swoje fundusze i wybieramy produkt po głębokim namyśle, naukowcy są innego zdania. W badaniach czarno na białym pokazują, jak jesteśmy irracjonalni w chwili, gdy sięgamy po portfel.
„Serce ma powody, których nie zna rozsądek” – mawiał francuski matematyk i filozof Blaise Pascal. Jego rodak, prekursor współczesnego racjonalizmu Rene Descartes twierdził: „Myślę, więc jestem”. Dwaj wielcy myśliciele, dwa ekstremalnie różne poglądy na człowieka i jego naturę. Uzmysławiają one rozdźwięk między racjonalnym a emocjonalnym pojmowaniem i poznawaniem świata.
Rozdźwięk ten zna także współczesna nauka. Ekonomiści na przykład przez długi czas akcentowali wagę racjonalności przy podejmowaniu decyzji ekonomicznych, pomijając ludzkie emocje. Konsumenta widzieli jako racjonalną istotę, która kierując się własnym interesem, rozważa koszty i korzyści swoich decyzji, i zmierza do maksymalizacji profitów.
„Serce ma powody, których nie zna rozsądek” – mawiał francuski matematyk i filozof Blaise Pascal. Jego rodak, prekursor współczesnego racjonalizmu Rene Descartes twierdził: „Myślę, więc jestem”. Dwaj wielcy myśliciele, dwa ekstremalnie różne poglądy na człowieka i jego naturę. Uzmysławiają one rozdźwięk między racjonalnym a emocjonalnym pojmowaniem i poznawaniem świata.
Rozdźwięk ten zna także współczesna nauka. Ekonomiści na przykład przez długi czas akcentowali wagę racjonalności przy podejmowaniu decyzji ekonomicznych, pomijając ludzkie emocje. Konsumenta widzieli jako racjonalną istotę, która kierując się własnym interesem, rozważa koszty i korzyści swoich decyzji, i zmierza do maksymalizacji profitów.
czwartek, 20 stycznia 2011
To nie przypadek. W poniedziałki rano częściej niż w jakikolwiek inny dzień tygodnia dochodzi do zawałów i udarów mózgu. Co aż tak szkodliwego ma w sobie początek tygodnia? To pora, gdy ludzie szykują się do biur i firm...
Manuela H. niechętnie wraca do wydarzeń sprzed roku, gdy pracowała jako rzeczoznawca w banku. Każdego ranka przekraczała obrotowe drzwi frankfurckiego biurowca ze ściśniętym żołądkiem i nadzieją, że dziś uda się jej nie spotkać kierownika działu, i nie da mu kolejnego powodu do narzekań. W końcu nie wytrzymała, zgłosiła się do lekarza. Dostała zwolnienie. Teraz o jej napadach strachu przed pracą mówi już całe biuro.
Manuela H. niechętnie wraca do wydarzeń sprzed roku, gdy pracowała jako rzeczoznawca w banku. Każdego ranka przekraczała obrotowe drzwi frankfurckiego biurowca ze ściśniętym żołądkiem i nadzieją, że dziś uda się jej nie spotkać kierownika działu, i nie da mu kolejnego powodu do narzekań. W końcu nie wytrzymała, zgłosiła się do lekarza. Dostała zwolnienie. Teraz o jej napadach strachu przed pracą mówi już całe biuro.
piątek, 21 stycznia 2011
Czy można – tak jak się to robi z silnikami samochodowymi – podrasować ludzki mózg? Sprawić, by dzięki niewielkim ingerencjom pracował szybciej, sprawniej i wydajniej? Naukowcy uważają, że tak. Na razie produkują nadinteligentne myszy.
10 lat temu neurobiolog Joe Tsien włożył brązową mysz do miednicy z mętną wodą. Gdy tylko wypuścił ją z rąk, popłynęła, robiąc duży łuk. Cały czas uważnie wpatrywała się w kolorowe przedmioty zawieszone tuż nad powierzchnią wody. Już po kilku sekundach znalazła ratunek na małej platformie, ukrytej tuż pod powierzchnią wody.
10 lat temu neurobiolog Joe Tsien włożył brązową mysz do miednicy z mętną wodą. Gdy tylko wypuścił ją z rąk, popłynęła, robiąc duży łuk. Cały czas uważnie wpatrywała się w kolorowe przedmioty zawieszone tuż nad powierzchnią wody. Już po kilku sekundach znalazła ratunek na małej platformie, ukrytej tuż pod powierzchnią wody.
piątek, 21 stycznia 2011
Kiedyś budziły przerażenie, wydawały się dodatkową karą w chorobie psychicznej. Choć może nie wszyscy to wiedzą, elektrowstrząsy stosowane są do dziś. Na szczęście nie przysparzają cierpienia. Przeciwnie, przynoszą ulgę w najgłębszej depresji, gdy zawodzą wszystkie inne formy leczenia.
Elektrody na głowie pacjenta, jego twarz wykrzywiona strachem i bólem, trzask, trzask, trzask: kolejne elektrowstrząsy przeszywają unieruchomione skórzanymi pasami ciało... Te sceny z głośnego filmu Miloša Formana „Lot nad kukułczym gniazdem” (1975) bez wątpienia wykreowały powszechne do dziś wyobrażenie o przebiegu terapii elektrowstrząsowej (ang. electroconvulsive therapy, ECT).
Elektrody na głowie pacjenta, jego twarz wykrzywiona strachem i bólem, trzask, trzask, trzask: kolejne elektrowstrząsy przeszywają unieruchomione skórzanymi pasami ciało... Te sceny z głośnego filmu Miloša Formana „Lot nad kukułczym gniazdem” (1975) bez wątpienia wykreowały powszechne do dziś wyobrażenie o przebiegu terapii elektrowstrząsowej (ang. electroconvulsive therapy, ECT).



