czwartek, 20 stycznia 2011
W piekle biura
To nie przypadek. W poniedziałki rano częściej niż w jakikolwiek inny dzień tygodnia dochodzi do zawałów i udarów mózgu. Co aż tak szkodliwego ma w sobie początek tygodnia? To pora, gdy ludzie szykują się do biur i firm...
Manuela H. niechętnie wraca do wydarzeń sprzed roku, gdy pracowała jako rzeczoznawca w banku. Każdego ranka przekraczała obrotowe drzwi frankfurckiego biurowca ze ściśniętym żołądkiem i nadzieją, że dziś uda się jej nie spotkać kierownika działu, i nie da mu kolejnego powodu do narzekań. W końcu nie wytrzymała, zgłosiła się do lekarza. Dostała zwolnienie. Teraz o jej napadach strachu przed pracą mówi już całe biuro.
Manuela H. niechętnie wraca do wydarzeń sprzed roku, gdy pracowała jako rzeczoznawca w banku. Każdego ranka przekraczała obrotowe drzwi frankfurckiego biurowca ze ściśniętym żołądkiem i nadzieją, że dziś uda się jej nie spotkać kierownika działu, i nie da mu kolejnego powodu do narzekań. W końcu nie wytrzymała, zgłosiła się do lekarza. Dostała zwolnienie. Teraz o jej napadach strachu przed pracą mówi już całe biuro.
Komentarze (1)
Kalendarz
Przyzwyczajanie się do weekendowej laby i nagłaśnianie w mediach długich weekendów spowodowało powolne odzwyczajanie się od codziennych służbowych obowiązków.Wystarczą 2 dni aby nasz organizm przestawił się z trybu służbowego na cywilny , prywatny , domowy .W poniedziałek szok , budzik dzwoni , weekend minął a tutaj biuro , praca , szef który jest w takiej samej sytuacji jak my.Zmieńmy kalendarz wpiszmy niedzielę jako początek tygodnia a za sto lat będziemy psioczyć na niedziele.



