Tutaj jestes:Psychologia dziś 2 (2010)»Co i dlaczego nam się wydaje
środa, 19 stycznia 2011

Zabobonów moc

Oceń artykuł
(0 Głosów)
XXI wiek. Biogenetyka, globalna sieć, nanotechnologia i mikroprocesory umieszczane w niemal każdym przedmiocie. Ludzkie poszukiwania nieśmiertelności, drugie, trzecie i kolejne wirtualne życia, w mózgach chipy, dzięki którym mamy się komunikować. Nowoczesność, nowi ludzie. I stare jak świat zabobony. Bo pokażcie takiego, który wyznaczy start sondy kosmicznej na piątek, trzynastego. Dlaczego wciąż jesteśmy przesądni?


Żyjemy ponoć w czasach oświeconych. Ponoć, bo astrologia, jasnowidztwo, magia czy rozmaite przesądy wcale nie straciły dziś na atrakcyjności. Z ankiety przeprowadzonej w 2005 roku przez niemiecki Instytut Demoskopii w Allensbach wynika, że wiara w sprawczą moc dobrych lub złych znaków jest dziś o wiele bardziej rozpowszechniona niż przed ćwierćwieczem. Przykład?
piątek, 13 stycznia 2012

Skrzynka z przesądami

Oceń artykuł
(4 Głosów)
Gdy czarny kot przebiegnie nam drogę, lepiej wrócić do domu. Rozsypana sól wróży kłótnię, a widelec, który upadł, zapowiada głodnego gościa. Czerwona wstążka zawiązana na łóżeczku dziecka, uchroni je przed urokami. Czerwoną bieliznę dobrze jest włożyć na maturę. Znamy to? Skąd się biorą podobne przesądy? Dlaczego się ich uczymy? I dlaczego tak trudno się ich oduczyć?


Któż nie pamięta najsłynniejszego i, jak dotąd, najskuteczniejszego trenera polskiej reprezentacji piłkarskiej Kazimierza Górskiego? Zapewne słyszał o nim każdy, nawet jeśli nie jest zapalonym kibicem piłki nożnej. Powszechnie znana jest anegdota, że nie golił się on przed meczami swojej drużyny: „bo to przynosi szczęście”. I rzeczywiście – nasza drużyna wygrywała, polska piłka nożna przeżywała swój złoty (olimpijski) okres. Jednak każdy racjonalnie myślący człowiek będzie kwestionował, że nieogolona twarz trenera miała z tym cokolwiek wspólnego.
Oceń artykuł
(4 Głosów)
Pechowcy sami „pecha” na siebie ściągają. I nie ma w tym nic magicznego – są po prostu tak przejęci przewidywaniem złego, że nie potrafią dostrzec dobrych stron spraw i rzeczy. Z kolei szczęściarze sami pracują na swój szczęśliwy los.


Jesteś naprawdę szczęściarzem, ja wprost przeciwnie: czuję, że wciąż prześladuje mnie pech – pewnie nie raz słyszeliście takie skargi. Wypowiadający je mają poczucie, że życie jest niesprawiedliwe, a los wciąż ich prześladuje. Czy to jednak możliwe? Wedle reguł prawdopodobieństwa, wszyscy ludzie powinni przeżywać przeciętnie mniej więcej tyle samo pozytywnych i negatywnych przypadków. Obojętnie, czy chodzi o wygraną na jarmarcznej loterii, czy o utknięcie w kolumnie samochodów na autostradzie w chwili, gdy auta na sąsiednim pasie poruszają się płynnie.
Psychologia Dziś

Statystyki odwiedzin

mod_vvisit_counterOdwiedziny dziś11
mod_vvisit_counterWszystkich odwiedzających216443

Facebook

 
Nasze strony:

2010-2011 (c) www.dda.charaktery.eu

redakcja | reklama | prenumerata | forum | blogi | sklep