Laptop pyta: Kim jestem?
Christof Koch i Giulio Tononi zadają prowokujące pytanie: czy komputery mają świadomość? Badacze poszukują świadomości w zdolności do integrowania informacji wzrokowych. Jest to nawiązanie do idei, że w świadomości pojawiają się obrazy i że obrazy te mają dla nas sens. Koch i Tononi twierdzą, że komputer posiada świadomość, kiedy potrafi odpowiedzieć na pytanie: „Co jest nie tak na tym obrazku?”.
Załóżmy, że na ilustracji widzimy Świętego Mikołaja niosącego koszyk pisanek. Widok taki wyda się nam dziwaczny, a może nawet śmieszny, jeśli potraktujemy go jako motto wykładu „O wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy”. Natomiast komputer potraktuje ów obraz jako zupełnie naturalny – przecież Święty Mikołaj przynosi prezenty, i to na dodatek ładnie ozdobione.
Jednak refleksje Kocha i Tononiego dotyczą tylko świadomości ekstraspekcyjnej, czyli świadomości otoczenia – dzięki niej widzimy domy zaprojektowane przez Gaudiego, słyszymy muzykę Albinioniego czy wyczuwamy zapach kwitnącej maciejki. Natomiast maszyny widzą jedynie izolowane fragmenty dostępnej stymulacji. Odwołajmy się do przykładu. Kiedyś zapytałem specjalistę montującego alarm, na co reagują czujki. Odpowiedział, że na „dynamiczne zmiany promieniowania podczerwonego”. Czujka wykryje w nocy złodzieja, ale „nie zauważy” w dzień osoby ubranej w strój azbestowy, który uniemożliwia wędrówkę promieni podczerwonych.
Dodajmy, że ludzie oprócz świadomości ekstraspekcyjnej posiadają jeszcze świadomość introspekcyjną, czyli świadomość własnych procesów psychicznych, związaną między innymi z poczuciem podmiotowości. Dość dawno temu podjęto problem świadomości introspekcyjnej u zwierząt. Aby stwierdzić, czy ten rodzaj świadomości cechuje zwierzęta, wymyślono test zwierciadła. Polega on na tym, że śpiącemu zwierzęciu robi się czerwoną kropkę na czole. Po przebudzeniu sprawdza się, jak zachowuje się zwierzę, kiedy zobaczy siebie w lustrze.
Większość małp sięga do lustra i dotyka odbicia czerwonej kropki. Natomiast szympansy po ujrzeniu swojej twarzy natychmiast próbują usunąć z niej niechciany „makijaż”. Zdaniem twórców tej próby, pozwala ona stwierdzić, że szympans ma coś w rodzaju poczucia tożsamości, czyli potrafi uznać, że postać w lustrze „to właśnie ja”. To jest podstawa kształtowania się podmiotowości, a następnie świadomości introspekcyjnej. Warto kontynuować te badania w odniesieniu do maszyn.
Można per analogiam zapytać, czy komputer wyposażony w dużą pulę programów naśladujących ludzkie myślenie oraz w dobre odpowiedniki naszych oczu potrafi siebie rozpoznać w lustrze i napisać na ekranie: „Zróbcie coś w końcu z tą czerwoną plamą”. Wyobraziłem sobie mojego wysłużonego laptopa, przed którym stawiam kamerkę internetową i który wyświetla ten właśnie komunikat. O takich próbach badania świadomości maszyn Koch i jego współpracownicy zapewne jeszcze nie myśleli, ale prędzej czy później staną przed takim problemem.
Niniejszy numer „Psychologii Dziś” uświadamia nam, jak duży wkład do zrozumienia procesów psychicznych człowieka mogą wnieść analizy funkcjonowania zwierząt lub w miarę inteligentnych maszyn. Dotyczy to szczególnie procesów, które związane są z kontaktem z różnymi czynnikami szkodliwymi.
Takim powszechnie występującym w naszym życiu czynnikiem jest stres. Potocznie wiadomo, że upośledza on różne funkcje psychiczne, w tym takie, dzięki którym przyswajamy sobie nowe informacje i zmieniamy zachowanie. Jednak badania omawiane przez Schmidta i Schwabe oraz przez Mossopa wskazują, że sprawa wcale nie jest taka prosta – w niektórych sytuacjach stres może nawet uskrzydlać. Problem jednak polega na tym, że stres pomaga tylko wtedy, kiedy jest stresem krótkotrwałym oraz kiedy zapamiętywane treści są z nim w pewien sposób powiązane.
Jednak sytuacje, w których stres ma charakter krótkotrwały, zdarzają się dość rzadko. Ludzie czasem spotykają się z czynnikiem szkodliwym, jakoś sobie z nim radzą i potem wszystko wraca do normy. Niektóre czynniki stresowe mają charakter chroniczny, np. hałas czy ciągły pośpiech. Na dodatek, niektóre osoby są skłonne do ruminacji, czyli swego rodzaju emocjonalnego „przeżuwania” jakiegoś zdarzenia.
Wielokrotnie do niego wracają, rozpamiętują je, co w efekcie prowadzi do przedłużania się stresu. W takich sytuacjach wpływ stresu na pamięć jest zdecydowanie szkodliwy. Czy ruminacje występują u zwierząt? Tego z pewnością nie wiemy. Jeśli ich nie ma, wtedy badania nad naszymi braćmi młodszymi pozwalają zrozumieć tylko część zjawisk obserwowanych u człowieka. Są krokiem pierwszym, ale nie ostatnim.
Spis treści
Duch w maszynie
Jak sprawdzić, czy komputer ma świadomość – zastanawiają się Christof Koch i Giulio Tononi.
Presja, która uskrzydla
Stres nie zawsze nas obezwładnia – przekonują Mathias V. Schmidt i Lars Schwabe. Wpływ hormonów stresu na pamięć i uczenie się zależy od tego, kiedy są wydzielane. Mogą zarówno obniżać sprawność pamięci, jak i poprawiać jej działanie.
Podstępny winowajca
Stres zaburza zdolność komórek mózgowych do regeneracji, co wyzwala i nasila symptomy niektórych chorób neurodegeneracyjnych – wyjaśnia Brian Mossop.
PRZEDZIWNY CZŁOWIEK:
Brzemię kłamstwa
Wray Herbert przedstawia proste triki, które pomogą nam zdemaskować kłamcę.
Do synapsy proszę!
Choć są maleńkie, pęcherzyki synaptyczne pełnią w organizmie niezwykle ważną funkcję. Benjamin Wilhelm, William Zhang i Silvio Rizzoli próbują prześledzić ruch pojedynczego pęcherzyka.
Symfonia w kolorze czerwonym
Dlaczego niektórzy ludzie słyszą brzmienie smaków albo widzą barwy dźwięków? Danko Nikolić i Uta Jürgens wyjaśniają, czym jest synestezja.
Na tropach synestezji
Cezary W. Domański eksploruje historię badań nad „barwnym słyszeniem”.
To moje!
Z pewnymi przedmiotami nie potrafimy się rozstać. Bruce Hood zastanawia się, dlaczego nawet bezwartościowe rzeczy nabierają w naszych oczach tak wielkiej wartości.
Korzenie depresji
Paul W. Andrews i J. Anderson Thomson Jr uważają, że objawy depresyjne mogą być formą przystosowania.
Wyrwani z objęć Morfeusza
Brak snu nie pozostaje bez wpływu na nasz mózg – ostrzegają Kai Spiegelhalder i Dieter Riemann. Zmienia się jego wrażliwość, zużycie energii, a nawet struktura.
Spaleni pracą
Wypalenie zawodowe sprawia, że jakość pracy oraz jakość życia są niższe niż oczekujemy – ostrzega Christina Maslach.
Niebieski eliksir
Bogate we flawonoidy borówki amerykańskie stanowią wyśmienitą ucztę dla mózgu. Mary Franz opisuje właściwości związków obecnych w tych smacznych owocach.
KIM JESTEM? – rozwiązanie konkursu
Jeśli marzycie o karierze psychologa lub psychologia to po prostu Wasze hobby – mamy coś dla Was! Sprawdźcie swoją wiedzę i odgadnijcie, o kim piszemy.
Raz w miesiącu na naszej stronie www znajdziecie krótką informację – będzie to opis eksperymentu, fakt z biografii albo inny charakterystyczny szczegół, który pomoże Wam odgadnąć, o kim mowa. Podpowiedzi możecie szukać w aktualnym numerze „Psychologii Dziś”.
Kiedy odgadniecie, kim jest bohater naszej zagadki, prześlijcie odpowiedź na adres mailowy: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , wpisując w temacie: KIM JESTEM? - konkurs.
Spośród osób, które nadeślą prawidłowe odpowiedzi, wylosujemy 5 i nagrodzimy książkami.
Oto zagadka:
Co nowego w neuropsychologii
Montreal, 15–18.02.2012
Podczas licznych sesji naukowych, organizowanych w ramach 40. Konferencji Międzynarodowego Towarzystwa Neuropsychologicznego (International Neuropsychological Society), wykłady plenarne wygłoszą: Russell Bauer, Brenda Milner, Marilyn Jones-Gotman, Morris Moscovitch, Michael Petrides, Donald Stuss oraz Edith Sullivan.
Referaty zaproszonych gości dotyczyć będą m.in. pamięci, funkcji wykonawczych i płatów czołowych, znaczenia zmysłu zapachu w diagnozie chorób otępiennych, zaburzeń rozwojowych, trudności w uczeniu się czy procesu neuroadaptacji, zachodzącego u osób uzależnionych od alkoholu.
Dodatkowo uczestnicy konferencji będą mieli możliwość udziału w warsztatach edukacyjnych, których program zaakceptowany został m.in. przez American Psychological Association.
Szczegółowe informacje i program konferencji na www.the-ins.org
Michał Harciarek
Chory mózg w pigułce
Clinical Neuropsychology,
5th Edition
Oxford University Press, 2011
Wszystkich neuropsychologów, neurologopedów, psychiatrów i neurologów behawioralnych z pewnością ucieszy fakt, że na półki księgarń trafiło piąte już wydanie Clinical Neuropsychology. Zainteresowanym książki tej nie trzeba przedstawiać. Opisywane w niej zagadnienia od przeszło trzydziestu lat są doskonałym kompendium wiedzy na temat relacji mózg-zachowanie. Jednak dokonany w ostatnich kilkunastu latach olbrzymi postęp w nauce sprawił, że niezbędne stało się opracowanie nowego wydania podręcznika, w którym klasyczne badania neurobehawioralne oraz wnioski z nich wypływające konfrontowane byłyby z aktualną wiedzą na temat funkcjonowania układu nerwowego.
W kolejnych rozdziałach, w kompleksowy i jak zawsze przystępny sposób opisane zostały wszystkie najważniejsze zaburzenia i zespoły neurobehawioralne wynikające z nieprawidłowego funkcjonowania mózgu. Poszczególne rozdziały poświęcone są charakterystyce kliniczno-patologicznej, mechanizmom powstawania, diagnozie i terapii takich zaburzeń, jak: afazja, apraksja, aleksja, agrafia, agnozja, amnezja, pomijanie stronne, dysfunkcje wykonawcze, zaburzenia emocjonalne. Podobnie jak we wcześniejszych wydaniach, również tym razem ich autorami są najwybitniejsi specjaliści, od lat zajmujący się opracowanymi zagadnieniami.
W książce Clinical Neuropsychology w kompleksowy sposób przedstawiono także problematykę prawidłowego i patologicznego starzenia się ośrodkowego układu nerwowego. Dodatkowo, w odpowiedzi na narastające zainteresowanie związkiem kreatywności z funkcjonowaniem mózgu, najnowsze wydanie uzupełnione zostało o rozdział, którego autorzy próbują określić neuronalne korelaty kreatywności. Wszystko to sprawia, że piąte wydanie Clinical Neuropsychology ma szansę stać się niewyczerpanym źródłem wiedzy i inspiracji dla wielu klinicystów praktyków, naukowców oraz studentów psychologii i medycyny zainteresowanych problematyką neuropsychologii klinicznej.
Zwierzęca synestezja
Synestezja nie jest zjawiskiem typowym wyłącznie dla ludzi. Jak pokazały eksperymenty przeprowadzone przez naukowców z Kyoto University i Berliner Charité, doświadczają jej również zwierzęta.
Naukowcy pod kierunkiem przez Tetsuro Matsuzawa z Kyoto University i Very Ludwig z Berliner Charité przeprowadzili badanie z udziałem szympansów. Po prezentacji białego lub czarnego kwadratu zwierzęta klikały na jeden z widocznych na monitorze kwadratów w tych samych kolorach. Jednocześnie puszczano dźwięki: wysoki, który synestetykom kojarzy się zwykle z jasnymi barwami, lub niski, który z kolei najczęściej kojarzy się ciemnymi kolorami.
Zwierzęta częściej wybierały kwadrat w tym samym kolorze, jak zaprezentowana przed chwilą figura, jeśli jednocześnie odtwarzano pasujący do niej dźwięk, czyli wysoki w przypadku jasnego kwadratu i niski w przypadku ciemnego. Co więcej, jeśli dźwięk nie pasował do koloru prezentowanego kwadratu, zwierzęta zaczynały się denerwować.
Szynkowe więzienie
Niektóre osoby, słysząc, czytając lub wypowiadając określone słowa, odczuwają ich... smak.
Jeden z uczestników badania przeprowadzonego w 2009 roku przez Julię Simner i Sarah Haywood czuł intensywny aromat szynki, gdy tylko usłyszał słowo „więzienie”. Z kolei innemu badanemu słowo „dyrektor” niezmiennie kojarzyło się z mięsem mielonym z sosem pieczeniowym.
Takie wielozmysłowe spostrzeżenia określane są jako synestezja. W wyniku pobudzenia jednego rodzaju receptora (np. słuchowego) pojawiają się jednocześnie spostrzeżenia charakterystyczne dla pobudzenia innego receptora (np. wzrokowego). W efekcie osoby doświadczające synestezji mogą na przykład nie tylko słyszeć dźwięki, ale również odbierać ich barwy, zmieniające się zależnie od wysokości dźwięku.
Puzzle psychologiczne - rozwiązanie konkursu
Prawidłowa odpowiedź brzmi: efekt Stroopa Lista zwycięzców:
Ola Korolik
Dewulot
Natalia Wileńska
Marcin P.
Hanna Piecychna
Gratulacje! Ze zwycięzcami skontaktujemy się mailowo.
Spaleni pracą
Christina Maslach jest profesorem psychologii na University of California w Berkeley. Autorka pionierskich badań nad wypaleniem zawodowym, opracowała Kwestionariusz Wypalenia Zawodowego. W zeszłym roku ukazała się w Polsce jej książka Prawda o wypaleniu zawodowym, którą napisała wspólnie z Michaelem P. Leiterem.
Agnieszka Chrzanowska: – Czy Pani Profesor była kiedykolwiek bliska wypalenia zawodowego? Czy dostrzegała Pani u siebie jego objawy?
Christina Maslach: – Wydaje mi się, że uczelnia jako środowisko pracy oraz praca akademicka w znacznym stopniu chronią przed trudnościami, które mogą prowadzić do wypalenia. Uczelnia daje duże możliwości rozwoju, zachęca do samodzielności, sprzyja poczuciu skuteczności. Pamiętam, że po raz pierwszy zetknęłam się z wypaleniem, kiedy byłam w jeszcze college’u. Przez dwa pierwsze lata studiów działałam jako wolontariuszka w ramach uczelnianego stowarzyszenia zrzeszającego ludzi chętnych do pomagania innym. Zostałam przydzielona do pracy z grupą około 10-letnich dziewcząt, które mieszkały w domu objętym programem pomocy.
Dieta dla mózgu
Jedzenie typu fast food może pogarszać sprawność umysłową starszych ludzi i przyspieszać kurczenie się mózgu.
Starsi ludzie, u których poziom niektórych witamin i kwasów tłuszczowych omega-3 jest wysoki, lepiej wypadają w testach mierzących sprawność umysłową. Rzadziej obserwuje się u nich zmiany neurodegeneracyjne typowe dla choroby Alzheimera. Fast foody przynoszą odwrotne skutki.
Presja która uskrzydla
Za pięć minut odjeżdża pociąg. Taksówka stoi na czerwonym świetle. Nerwowo spoglądamy na zegarek. Czy zdążymy? Wreszcie dojeżdżamy do dworca. Teraz szybko biegniemy – przecież nie możemy się znowu spóźnić! Dlaczego tu jest tak tłoczno? Widzimy, że konduktor daje już sygnał do odjazdu. Rzucamy się do drzwi wagonu w ostatniej chwili. Nasze serce wali jak oszalałe, po czole spływają nam krople potu. Wyczerpani padamy na siedzenie. Uf, udało się! Kto nie przeżył czegoś podobnego?
Dla większości z nas stres to chleb powszedni. Może być spowodowany brakiem czasu, nadmiarem obowiązków, trudną sytuacją w domu, presją w pracy albo krytycznymi uwagami ze strony innych. Takie zdarzenia zaprzątają nasze myśli dłużej niż byśmy chcieli. Uwaga zawęża się wyłącznie do tego, co w danej chwili nas męczy. Stres uruchamia mechanizmy fizjologiczne. W trudnej sytuacji mózgowy system alarmowy powoduje wzrost wydzielania hormonów, które przygotowują organizm do walki bądź ucieczki.



