Tutaj jestes:Psychologia Dziś nr 2 (2016)»Artykuły

Nr 2 (2016)

 
czwartek, 30 czerwca 2016

Seks to samo zdrowie

Oceń artykuł
(1 Głos)

Zdrowotnych korzyści z uprawiania seksu jest tak wiele, że właściwie lekarze powinni przepisywać go zamiast pigułek. Co, prócz rozkoszy, daje baraszkowanie w łóżku?

Kilka lat temu brazylijski minister zdrowia zadziwił nie tylko Brazylijczyków – jego wypowiedź pojawiła się w mediach na całym świecie. Takiej rekomendacji seksu, i to od  samego ministra zdrowia, jeszcze nie było! Jose Gomes Temporao w telewizyjnym oświadczeniu zalecił swoim rodakom chorującym na nadciśnienie – uprawianie seksu (i codzienną gimnastykę). W Brazylii nadciśnienie to wręcz narodowa choroba, z roku na rok przybywa nadciśnieniowców i obecnie z powodu wysokiego ciśnienia cierpi co czwarty Brazylijczyk. Zatem, kto może, niech się kocha – zalecił minister.

czwartek, 30 czerwca 2016

Źródła życiowej energii

Oceń artykuł
(0 Głosów)

Rodzisz się z nią i idziesz przez życie, czerpiąc z niej garściami. Aż do dnia, w którym nie masz siły wstać z łóżka. Opadłeś z sił, czujesz się jak zużyta bateria: kompletnie wyczerpany, pusty. Gdzie się podziała Twoja energia? Jak możesz ją odzyskać?

PIOTR ŻAK: Przychodzi do Pana pacjent i narzeka, że nie ma na nic siły. Jaka jest pierwsza myśl, która się wtedy Panu nasuwa?
WOJCIECH EICHELBERGER: Zapewne taka, że ten człowiek poważnie naruszył zasoby energii życiowej.

Czyli czego?
Specjalnego rodzaju energii, często zwanej energią urodzeniową, jaką otrzymujemy, przychodząc na świat. Jej zadanie polega na jak najdłuższym podtrzymywaniu naszego biologicznego istnienia. Proszę wyobrazić sobie kwiatek w doniczce, podlewany z dużego zbiornika. Jego pojemność jest tak obliczona, żeby wody starczyło na jak najdłuższe życie kwiatka. Gdy woda się skończy, kwiat umiera. Każdy żyjący organizm ma określony zasób takiej energii. Każdy, by żyć, musi codziennie pobierać energię ze zbiornika. Ale nie powinien tego robić według własnego widzimisię – kiedy chce i ile chce.

czwartek, 30 czerwca 2016

Wiecznie zmęczeni

Oceń artykuł
(0 Głosów)

Przyczyny są niejasne, objawy mylone z depresją. Rzadko kiedy pada właściwa diagnoza: zespół chronicznego zmęczenia. Czym jest to zaburzenie? Jakie skrywa tajemnice?

Heiko przyjechał do Berlina specjalnie na rocznicowe obchody Stowarzyszenia Samopomocy „Fatigatio”. Zamiast brać udział w zaproponowanym programie, przeleżał większość czasu w hotelowym łóżku. – Byłem dziwnie oszołomiony, ciągle się pociłem – wspomina. – Czułem się całkowicie wyczerpany, cała moja twarz była opuchnięta. Nie byłem w stanie robić nic innego, jak tylko leżeć. 

Heiko, z czterdziestką na karku, nie jest jedyną osobą, której codzienne funkcjonowanie wygląda w ten sposób. „Fatigatio”, stowarzyszenie, na którego zjazd udał się nasz bohater, zrzesza chorych z zespołem chronicznego zmęczenia (ang. chronic fatigue syndrome, CFS). Niestety, zaburzenie to przez wiele osób nie jest traktowane jak prawdziwa choroba. Pacjenci z CFS często słyszą komentarze typu: „Nie przesadzaj, też jestem zmęczony po całym tygodniu pracy” albo „Odpocznij trochę, to ci się poprawi”. Jednak w przypadku chronicznego zmęczenia nie jest to takie proste – co nie każdy potrafi zrozumieć. 

wtorek, 05 lipca 2016

Jak zdobyć wymarzony zawód?

Oceń artykuł
(0 Głosów)

Wiedza to jedna z ważniejszych wartości dla człowieka. Informacja to główna domena współczesnego świata. W krajach rozwijających się edukacja jest powszechna i ogólnodostępna. Normą stało się, że dzieci chodzą do szkoły, gimnazjum, młodzież do liceum, technikum, szkoły zawodowej. Bardzo popularne stały się studia, liczba studentów ciągle wzrasta, jednak nie zawsze tytuł magistra gwarantuje dobrą pracę w przyszłości. Wybór osobistej ścieżki życiowej powinien wiązać się z zainteresowaniami, zdolnościami i predyspozycjami danej osoby.

 

Szkoły policealne
Tak na prawdę, już w liceum młodzież często jest nakłaniana do tego, aby określać się zawodowo na przyszłość - klasy profilowe w ogólniakach i technikach, szkoły zawodowe. Często okazuje się, że po napisaniu matury lub po zdobyciu zawodu traci się zapał do dalszego kształcenia w tym kierunku lub do wykonywania danej profesji. W takiej sytuacji pozostaje przekwalifikowanie się. Już od dłuższego czasu z powodzeniem funkcjonują szkoły policealne i szkoły wyższe.

Psychologia Dziś

Facebook

 
Nasze strony: